Wiadomości

Uroczystość wręczenia medali im. podkomisarza Policji Andrzeja Struja w MSWiA

Data publikacji 20.03.2026

- Medal imienia podkomisarza Policji Andrzeja Struja jest symbolem bezinteresowności i gotowości niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Podkomisarz Andrzej Struj to wzór policjanta, który nie pozostawał obojętny i zareagował na łamanie prawa. Chroniąc innych poświęcił to co miał najcenniejsze, swoje życie. Postawa Andrzeja Struja przypomina Nam, że służba w Policji niesie ze sobą realne zagrożenie zdrowia i życia – mówił gen. insp. Marek Boroń, Komendant Główny Policji, podczas uroczystości wręczenia medali imienia podkomisarza. Policji Andrzeja Struja. Wśród wyróżnionych są także policjanci z województwa kujawsko-pomorskiego.

19 marca 2026 r. w siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyło się wręczenie medali podkomisarza Policji Andrzeja Struja dla policjantów z całego kraju, którzy ratowali życie i zdrowie obywateli z narażaniem własnego życia lub zdrowia. 

W uroczystości wzięli udział Marcin Kierwiński, minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, rodzina śp. Andrzeja Struja, pani Anna Struj, Czesław Mroczek, Sekretarz Stanu w MSWiA, gen. insp. Marek Boroń, Komendant Główny Policji, komendanci wojewódzcy Policji, komendant stołeczny Policji, komendant CBZC, dyrektorzy biur w MSWiA i KGP oraz policjantki i policjanci uhonorowani wyjątkowymi medalami podkomisarza Policji Andrzeja Struja.

Wśród wyróżnionych znaleźli się policjanci z naszego garnizonu. Młodszy aspirant Dariusz Stankiewicz i sierżant sztabowy Bartosz Brdak z Komendy Powiatowej Policji w Rypinie oraz młodszy aspirant Marcin Makowiecki i sierżant Mateusz z Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią, których postawa została uhonorowana. W uroczystości w Warszawie funkcjonariuszom towarzyszył Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy inspektor Jakub Gorczyński.

Opis działania funkcjonariuszy pokazuje w jak trudnych warunkach interweniowali.

W dniu 17 maja 2025 r. około godz. 19:40 podczas służby w Rypinie, młodszy aspirant Dariusz Stankiewicz i sierżant sztabowy Bartosz Brdak otrzymali informację od dyżurnego, że przy ul. PCK zgłoszono zadymienie w dwupiętrowej, zamieszkałej kamienicy. Po przybyciu na miejsce, jeden ze świadków przekazał policjantom informację, że w mieszkaniu, z którego wydobywa się dym przebywa osoba. Funkcjonariusze od razu skierowali się pod wskazane drzwi, które były zamknięte. Na wezwania funkcjonariuszy nikt nie odpowiadał. W związku z dużym prawdopodobieństwem zagrożenia życia, policjanci weszli do środka po drabinie przez uchylone okno. Wewnątrz, z uwagi na duże zadymienie, widoczność była ograniczona. Mimo to w jednym z pokoi odnaleźli półprzytomnego mężczyznę, który nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Policjanci pomogli mu wyjść na zewnątrz. Zdezorientowany mężczyzna nie potrafił powiedzieć, czy jeszcze ktoś jest w środku, dlatego mundurowi ponownie weszli do mieszkania, by je przeszukać, dzięki czemu upewnili się, że nikogo więcej tam nie było. Po ewakuacji mężczyznę przekazano załodze karetki. Z uwagi na przebywanie w zadymionych pomieszczeniach i podejrzeniu zatrucia, także funkcjonariusze musieli skorzystać z pomocy medycznej oraz tlenoterapii.

W dniu 8 czerwca 2025 r. około godz. 15:15 podczas służby młodszy aspirant Marcin Makowiecki i sierżant Mateusz otrzymali zgłoszenie, że w Ślesinie w jednym z mieszkań, w budynku wielorodzinnym wybuchł pożar. Policjanci przybyli na miejsce przed innymi służbami. Świadek przekazał im, że nie wszyscy lokatorzy opuścili palący się dom. Mając na względzie realne zagrożenie dla życia, wynikające z faktu, iż w palącym się mieszkaniu znajdowała się butla z gazem, policjanci wbiegli do bloku, aby przeszukać lokale. Po skontrolowaniu kilku mieszkań, z uwagi na zawroty głowy i duszności, funkcjonariusze wyszli przed budynek zaczerpnąć świeżego powietrza. Wtedy podeszła  do nich stojąca przed blokiem kobieta i poinformowała, że w jednym z mieszkań znajduje się mężczyzna, który nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Nie zważając na pogarszający się stan zdrowia, policjanci wbiegli do bloku jeszcze raz i pomimo braku widoczności spowodowanej zadymieniem dotarli do mieszkania, skąd wynieśli niepełnosprawnego. Po ewakuacji przekazali go załodze ratownictwa medycznego. Z uwagi na przebywanie w zadymionych pomieszczeniach i podejrzenie zatrucia, funkcjonariusze musieli skorzystać z pomocy medycznej.

Postawa wyróżnionych policjantów jest kwintesencją słów roty ślubowania, którą wypowiada każdy funkcjonariusz wstępujący do służby „(...) nawet z narażeniem życia (...)”.

 

Powrót na górę strony